Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Jesli założymy ze korespondent nadaje sygnałem o paśmie ograniczonym do 2200Hz (300-2500Hz, np 3720.300 do 3722.500) to najlepiej jak byśmy odbierali odbiornikiem o takim samym paśmie. Jesli bedzie mniejsze to stracimy część tego co kolega nadaje, jesli odbiornik bedzie szerszy to odbieramy to co niepotrzebne.
"Niestety" ucho ma znacznie szersze pasmo bo od ok 25Hz do 16kHz i więcej (zależy od wieku i predyspozycji). Gdyby miało pasmo 300-2500 to drugi filtr byłby niepotrzebny Smile
Pierwszy filtr (ten przed wzmacniaczem pcz) ma za zadanie wyciąć sygnały nieporządane czyli sąsiednie "kanały". Chroni on tez nasz wzmacniacz pcz (który miewa wzmocnienie nawet 1000 i więcej razy!) przed przesterowaniami bardzo silnymi sygnalami z sąsiednich czestotliwosci.
Niestety wzmacniacz pcz (i mcz tez) wnosi szumy i to przecież nie tylko z pasma 300-2500Hz ale na każdej czestotliwosci. Każdy rezystor i tranzystor szumi i jego szumy są wzmacniane przez następne stopnie. Szumy się dodają i wzmacniają. Pomimo więc ze wyfiltrowalismy wszystko ładnie filtrem przed wzmacniaczem pcz to na wyjściu odbiornika znów mamy sygnał użyteczny odebrany (300-2500Hz) plus wszystkie dodane i wzmacniane szumy każdych następnych stopni (0-.... Hz). Najlepiej było by zamontować filtr czyszczący te dodane szumy na samym końcu ale to moze byc trudne (skomplikowany i stromy filtr m.cz. ), w praktyce wystarczy wyfiltrować po stopniu mającym największe wzmocnienie (czyli pcz).

Narysował bym to i owo ale pisałem z komórki.
Ps: obwód LC we wzmacniaczu pcz nie zmniejszy szumów bo nawet przy dobrej dobroci obwodów rezonansowych bedą miały szerokość kilkudziesięciu kHz i wiecej, więc nic nie obetną.

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości