Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Swego czasu (pierwsza połowa lat 90-tych) wstawiłem filtr m.cz do ówczesnej swej maszyny (ft101z). Detektor był tam na 4 diodach. Przeciąłem ścieżkę bezpośrednio za detektorem (przed pierwszym wzmacniaczem m.cz.) i wstawiłem kabelki prowadzące do filtru. Sam filtr był zaś gdzieś, w wolnym miejscu (pozbyłem się płytki AM). Opis filtru był w starym biuletynie (PZK, a może tym od sp2fap?). Filtr działał zauważalnie. Gdy go wyłączyłem (zwarłem) słabiutkie sygnały ginęły w szumach. Gdy był w torze odbiorczym (filtrował) - czuć było efekt. Ciekawi mnie, czy takie rozwiązanie jest skuteczniejsze od obecnych filtrów aktywnych...
Załączam schemat znaleziony w sieci, ale to nie jest dokładnio to, co miałem. Tamten był na dwóch ceweczkach.


Załączone pliki
.pdf   pasywny_filtr_LC_dla_mcz.pdf (Rozmiar: 600.71 KB / Pobrań: 1,007)
73 - Dziadek Romek
(ex. sp3nyg)
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości