Należy mieć na uwadze, że na rynku obecnie są 2 rodzaje płytek Discovery stm32F429.
STM32F429DISCOVERY - pierwsza wersja, już praktycznie nie obecna w sprzedaży
STM32F429I-DISCO1 - druga wersja, dostępna obecnie w sprzedaży
Różnica między nimi jest niezauważalna. Obie wersje obsadzone są takimi samymi peryferiami. Różnicę dopiero zauważymy podpinając płytki do komputera przez port USB.
W nowszej wersji płytki Discovery, firmware zintegrowanego programatora ST-Link posiada dodatkową funkcjonalność w postaci wirtualnego portu szeregowego oraz "pamięci masowej"
Wirtualny port szeregowy - w Windowsie będziemy mieli dodatkowy port COM, spięty z portem szeregowym USART1 w STM32F429. Więc nie potrzeba przejściówki USB-RS232TTL.
Jeśli chcemy nieć dostęp do portu szeregowego w starszej wersji płytki Discovery, taka przejściówka będzie niezbędna.
Pamięć masowa - w systemie dostępne będzie dodatkowe urządzenie magazynujące dane (w stylu pendrive). Kopiując wsad *.bin lub *.hex z oprogramowaniem dla naszej płytki Discovery do katalogu głównego tego urządzenia, automatycznie zostanie zaprogramowany STM32F429. Nie potrzeba nam dodatkowego programu służącego do programowania procesorów STM32 (ST-Link Utility).
Funkcjonalność ta jest wykorzystana przez środowisko Mbed.org
Oczywiście, aby był możliwy dostęp do tych funkcjonalności, nasze Discovery musi być podpięte przez USB do komputera.
Co do manuala Discovery, który zamieścił Darek SQ5KHA. Warto się z nim zapoznać. Mamy tam wszystko, co jest niezbędne do poznania możliwości naszej płytki.
Na szczególną uwagę zasługuje tabela zamieszczona na stronach 19 - 25 w/w dokumentu.
Jest tam opisane, które peryferia są podpięte do jakich sygnałów (nóżek) STM32F429.
Patrząc na piny PA9 oraz PA10 (USART1) widać, że są umieszczone w kolumnie Free I/O, co mówi o tym, że dokument odnosi się do pierwszej wersji Discovery. W nowszej wersji Discovery te piny podpięte są do zintegrowanego programatora ST-Link. Z tej kolumny dowiemy się również, które piny są całkowicie wolne.
STM32F429DISCOVERY - pierwsza wersja, już praktycznie nie obecna w sprzedaży
STM32F429I-DISCO1 - druga wersja, dostępna obecnie w sprzedaży
Różnica między nimi jest niezauważalna. Obie wersje obsadzone są takimi samymi peryferiami. Różnicę dopiero zauważymy podpinając płytki do komputera przez port USB.
W nowszej wersji płytki Discovery, firmware zintegrowanego programatora ST-Link posiada dodatkową funkcjonalność w postaci wirtualnego portu szeregowego oraz "pamięci masowej"
Wirtualny port szeregowy - w Windowsie będziemy mieli dodatkowy port COM, spięty z portem szeregowym USART1 w STM32F429. Więc nie potrzeba przejściówki USB-RS232TTL.
Jeśli chcemy nieć dostęp do portu szeregowego w starszej wersji płytki Discovery, taka przejściówka będzie niezbędna.
Pamięć masowa - w systemie dostępne będzie dodatkowe urządzenie magazynujące dane (w stylu pendrive). Kopiując wsad *.bin lub *.hex z oprogramowaniem dla naszej płytki Discovery do katalogu głównego tego urządzenia, automatycznie zostanie zaprogramowany STM32F429. Nie potrzeba nam dodatkowego programu służącego do programowania procesorów STM32 (ST-Link Utility).
Funkcjonalność ta jest wykorzystana przez środowisko Mbed.org
Oczywiście, aby był możliwy dostęp do tych funkcjonalności, nasze Discovery musi być podpięte przez USB do komputera.
Co do manuala Discovery, który zamieścił Darek SQ5KHA. Warto się z nim zapoznać. Mamy tam wszystko, co jest niezbędne do poznania możliwości naszej płytki.
Na szczególną uwagę zasługuje tabela zamieszczona na stronach 19 - 25 w/w dokumentu.
Jest tam opisane, które peryferia są podpięte do jakich sygnałów (nóżek) STM32F429.
Patrząc na piny PA9 oraz PA10 (USART1) widać, że są umieszczone w kolumnie Free I/O, co mówi o tym, że dokument odnosi się do pierwszej wersji Discovery. W nowszej wersji Discovery te piny podpięte są do zintegrowanego programatora ST-Link. Z tej kolumny dowiemy się również, które piny są całkowicie wolne.
73 Paweł

