Z Frankem pracowałem w jednej firmie, choć znałem go dużo wcześniej i był moim idolem zanim zacząłem kształcić się w radiotechnice.
Poznałem go pierwszy raz poprzez pewien program telewizyjny, w którym wykazał się ogromną wiedzą na temat elektroniki. Było to chyba w latach siedemdziesiątych kiedy byłem jeszcze w podstawówce. Franek kończył właśnie szkołę w Giżycku, do której ja potem poszedłem. Wstąpiłem do klubu krótkofalowców, który założył wraz z innymi kolegami i widziałem nadajnik, któy zbudował. Wtedy nie miałem jeszcze dużo wiedzy i mogłem jedynie podziwiać te dzieła. Od tego się zaczęło, nauczyłem się telegrafii, zrobiłem licencję.
W końcu spotkaliśmy się w tej samej firmie zajmującej się emisją fal radiowych...
Franek już odszedł z tej firmy, ale mam z nim dalej kontakt, bo warto czasem skorzystać z wiedzy teoretycznej i praktycznej doskonałego fachowca wysokiej klasy.
Poznałem go pierwszy raz poprzez pewien program telewizyjny, w którym wykazał się ogromną wiedzą na temat elektroniki. Było to chyba w latach siedemdziesiątych kiedy byłem jeszcze w podstawówce. Franek kończył właśnie szkołę w Giżycku, do której ja potem poszedłem. Wstąpiłem do klubu krótkofalowców, który założył wraz z innymi kolegami i widziałem nadajnik, któy zbudował. Wtedy nie miałem jeszcze dużo wiedzy i mogłem jedynie podziwiać te dzieła. Od tego się zaczęło, nauczyłem się telegrafii, zrobiłem licencję.
W końcu spotkaliśmy się w tej samej firmie zajmującej się emisją fal radiowych...
Franek już odszedł z tej firmy, ale mam z nim dalej kontakt, bo warto czasem skorzystać z wiedzy teoretycznej i praktycznej doskonałego fachowca wysokiej klasy.

