09-09-2010, 22:17
Znalazłem to co napisałem w maju 2009r na innym forum:
Na początek jednak proponuję podstawowe testy sprawdzające sam analizator - jakikolwiek by nie był.
1. Obejrzenie sygnału wyjściowego na oscyloskopie. Niestety do tego testu jest potrzebny prawdziwy oscyloskop o paśmie przenoszenia co najmniej 10 a nawet 100MHz.
Generowany przenieg musi być czystą idealną sinusoidą i to już od najmniejszych częstotliwości. Zamiast oscyloskopem możemy się posłużyć TRXem fabrycznym i odsłuchać harmoniczne, poziom wejściowy powinien być ustawiony na S9 + 20dB. Jeśli druga i trzecia harmoniczna jest słyszana na <s7 to jest w miarę dobrze.
2. Pomiar oporności wyjściowej i wejściowej analizatora. Tu pytanie do forumowiczów - jak to zrobić, ciekaw jestem ile osób wie - oczekuję podania ciekawych linków lub podzielenia się wiedzą. Bez prawidłowej oporności nie nastroimy prawidłowo żadnych filtrów!!!
3. Test pasma przenoszenia analizatora samego na siebie - jaka jest nierównomierność pasma samego analizatora - test wychodzi prawidłowo tylko jeśli w całym paśmie jest generowany czysty sinus. Tylko wtedy poznamy całą prawdę o paśmie przenoszenia.
4. Sprawdzenie skali decybelowej - do tego pomiaru musimy dysponować dobrze wykalibrowanym tłumikiem o zakresie 1 - 90 dB regulowanym co 1dB. Jeśli takiego nie mamy to znowu kolejne zadanie dla forumowiczów - podzielenie się wiedzą jak go zrobić samemu, tu znów prośba o linki, bo internet obfituje w takie opisy. Nie wszystkie są wartre naśladowania, więc spróbujemy je wspólnie ocenić a potem wykonać najlepszy.
5. Test przesłuchu sygnału z wejścia do wyjścia - nie podłączamy nic i patrzymy na to co jest pokazywane na ekranie - dla NWT500 zwróćmy uwagę na częstotliwości w okolicacj 300MHz +/_50MHz.
Oczekuję podzielenia się uwagami z przeprowadzonych testów swoich analizatorów.
Bez posiadania wiedzy na temat wyników tych prób trudno cośkolwiek napisać o samych pomiarach, bo mogą być one obarczone nadspodziewanie dużym błędem.
Pozdrawiam
Henryk SP2JQR
Na początek jednak proponuję podstawowe testy sprawdzające sam analizator - jakikolwiek by nie był.
1. Obejrzenie sygnału wyjściowego na oscyloskopie. Niestety do tego testu jest potrzebny prawdziwy oscyloskop o paśmie przenoszenia co najmniej 10 a nawet 100MHz.
Generowany przenieg musi być czystą idealną sinusoidą i to już od najmniejszych częstotliwości. Zamiast oscyloskopem możemy się posłużyć TRXem fabrycznym i odsłuchać harmoniczne, poziom wejściowy powinien być ustawiony na S9 + 20dB. Jeśli druga i trzecia harmoniczna jest słyszana na <s7 to jest w miarę dobrze.
2. Pomiar oporności wyjściowej i wejściowej analizatora. Tu pytanie do forumowiczów - jak to zrobić, ciekaw jestem ile osób wie - oczekuję podania ciekawych linków lub podzielenia się wiedzą. Bez prawidłowej oporności nie nastroimy prawidłowo żadnych filtrów!!!
3. Test pasma przenoszenia analizatora samego na siebie - jaka jest nierównomierność pasma samego analizatora - test wychodzi prawidłowo tylko jeśli w całym paśmie jest generowany czysty sinus. Tylko wtedy poznamy całą prawdę o paśmie przenoszenia.
4. Sprawdzenie skali decybelowej - do tego pomiaru musimy dysponować dobrze wykalibrowanym tłumikiem o zakresie 1 - 90 dB regulowanym co 1dB. Jeśli takiego nie mamy to znowu kolejne zadanie dla forumowiczów - podzielenie się wiedzą jak go zrobić samemu, tu znów prośba o linki, bo internet obfituje w takie opisy. Nie wszystkie są wartre naśladowania, więc spróbujemy je wspólnie ocenić a potem wykonać najlepszy.
5. Test przesłuchu sygnału z wejścia do wyjścia - nie podłączamy nic i patrzymy na to co jest pokazywane na ekranie - dla NWT500 zwróćmy uwagę na częstotliwości w okolicacj 300MHz +/_50MHz.
Oczekuję podzielenia się uwagami z przeprowadzonych testów swoich analizatorów.
Bez posiadania wiedzy na temat wyników tych prób trudno cośkolwiek napisać o samych pomiarach, bo mogą być one obarczone nadspodziewanie dużym błędem.
Pozdrawiam
Henryk SP2JQR

