09-09-2010, 22:00
Mam wrażenie, że przyczyną różnych charakterystyk pomiaru filtru w zależności od poziomu sygnału nie jest jego zbyt mała dynamika, tylko zmieniające się dopasowanie w zależności o ilości włączonych tłumików. Przy największym poziomie brak jest tłumików i dopasowanie jest najgorsze ( pomijam zbyt mały załączony na stałe tłumik). Ja walczyłem z tym długo.
Już o tym pisałem, sam nie pamiętam gdzie, ale należy sprawdzić i porównać oporność wyjściową źródła sygnału. Najprostsza jest metoda 6-decybelowa. Należy zapewnić wysokoomowy pomiar napięcia z analizatora - najlepiej oscyloskopem.
Jeśli generator ma rzeczywiście 50 omów to po podłączeniu obciążenia w schemacie zastępczym mamy SEM, oporność wewnętrzną 50 omów i obciążenie 50 omów połączone szeregowo. a więc spadek napięcia na rezystancji wewnętrznej jest równy spadkowi na obciążeniu. Zatem po zdjęciu obciążenia gdy wszystko jest prawidłowo dopasowane napięcie musi wzrosnąć dokładnie dwa razy czyli o 6dB - z tąd nazwa metody.
Sprawdźcie tą metodą swoje analizatory - jestem przekonany, że tu tkwi przyczyna błędów pomiarowych.
powodzenia
Już o tym pisałem, sam nie pamiętam gdzie, ale należy sprawdzić i porównać oporność wyjściową źródła sygnału. Najprostsza jest metoda 6-decybelowa. Należy zapewnić wysokoomowy pomiar napięcia z analizatora - najlepiej oscyloskopem.
Jeśli generator ma rzeczywiście 50 omów to po podłączeniu obciążenia w schemacie zastępczym mamy SEM, oporność wewnętrzną 50 omów i obciążenie 50 omów połączone szeregowo. a więc spadek napięcia na rezystancji wewnętrznej jest równy spadkowi na obciążeniu. Zatem po zdjęciu obciążenia gdy wszystko jest prawidłowo dopasowane napięcie musi wzrosnąć dokładnie dwa razy czyli o 6dB - z tąd nazwa metody.
Sprawdźcie tą metodą swoje analizatory - jestem przekonany, że tu tkwi przyczyna błędów pomiarowych.
powodzenia

