09-09-2010, 10:17
Witam,
a co koledzy sądzą o rozwiązaniu części rf skrzynki z zastosowaniem kondensatarów zmiennych napędzanych silnikami krokowymi. cewki można nadal przełączać przekażnikami (nawet próżniowymi). Silniki krokowe i układy sterujące do nich są do dostania wszędzie za małe pieniądze. Odpada problem mnogości przekaźników jak i kwestia czy bistabilne, czy może nie, nie mówiąc o ilości niezbędnych pinów do ich sterowania.
Ogólnie widziałbym skrzynkę jako uniwersalny moduł sterujący plus część rf w zależności od potrzeb. Nie istnieją wtedy ograniczenia pasm, mocy. Bez problemu można również "zautomatyzować" wiele istniejącyh ręcznych skrzynek - moduł sterownika plus 2 silniki i parę przekaźników do cewek - bo układ dostrajania już jest - załatwia sprawę!
Widzę następujące zalety:
-uniwersalność
-nie istnieją w zasadzie ograniczenia mocy
-strojenie na pełnej mocy - kondensatory zmienne zamiast przełączania przekaźnikami!
-minimaila ilość linii sterujących
-możliwość podłączenia do skrzynek ręcznych.
Pozdrawiam,
Artur, sp1qy
a co koledzy sądzą o rozwiązaniu części rf skrzynki z zastosowaniem kondensatarów zmiennych napędzanych silnikami krokowymi. cewki można nadal przełączać przekażnikami (nawet próżniowymi). Silniki krokowe i układy sterujące do nich są do dostania wszędzie za małe pieniądze. Odpada problem mnogości przekaźników jak i kwestia czy bistabilne, czy może nie, nie mówiąc o ilości niezbędnych pinów do ich sterowania.
Ogólnie widziałbym skrzynkę jako uniwersalny moduł sterujący plus część rf w zależności od potrzeb. Nie istnieją wtedy ograniczenia pasm, mocy. Bez problemu można również "zautomatyzować" wiele istniejącyh ręcznych skrzynek - moduł sterownika plus 2 silniki i parę przekaźników do cewek - bo układ dostrajania już jest - załatwia sprawę!
Widzę następujące zalety:
-uniwersalność
-nie istnieją w zasadzie ograniczenia mocy
-strojenie na pełnej mocy - kondensatory zmienne zamiast przełączania przekaźnikami!
-minimaila ilość linii sterujących
-możliwość podłączenia do skrzynek ręcznych.
Pozdrawiam,
Artur, sp1qy

