Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrzynka przy antenie
#83
"Jedyne" rozsądne uzasadnienia bistabilnych
- nie żre prądu... ale to akurat drobiazg
- po zestrojeniu można wyłączyć zasilanie skrzynki - i jak polujemy na DX.. to wyłączyć kolejnego zakłócacze... procka - tez drobiazg..

:-) W sumie dwa ważne argumenty drugiego rzędu


I teraz jeszcze jedna sprawa... jak maja przekaźniki mieć pozycje neutralną ??

wadą SGC230 jest to że bez zasilania:
- C równoległe >>> 0
- L szeregowe >>> maksymalne

A lepiej by był by tak, że bez zasilania skrzynka idzie "na przelot"
- Przekaźniki L pracują odwrotnie

Generalnie nie widzę narazie podstaw upierania sie na bistabilnych - jakny to była skrzynka wypadowa - plecakowa - to TAK

Moje podsumowanie :
- przewidzieć w procku piny na multipleksowanie ON // OFF od biedy wystarcza dwa piny - lepiej 4 lub 6 - na każda parę 2piny
- na tym etapie wykonać na zwykłych przekaźnikach

Zaleta przekaźników zwykłych - osoba testująca cześć radiowa nie potrzebuje procka - robi panel przełączników i bawi się swoim dziełem.

Ważne jest by poszczególne klocki projektu mogły powstawać Wink i się testować niezależnie.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Skrzynka przy antenie - przez SP9MRN - 02-09-2010, 14:02

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości