(19-04-2016, 18:58)PAWEL_L napisał(a): Metoda na biseptol lub polopirynę.
Aspirina też dobrze działa. Ale postaraj się nie wdychać oparów.
Hmmm.. to mi bardziej przypomina sposób na "oswojenie" drutu nawojowego DNE, ale ten (drut DNE) to przy tych trymerkach to "pikuś" :-) Wystarczy go przygrzać lutownicą w temperaturze 460 stopni i izolacja topi się bez problemu (nie mówiąc już o skrobaniu mechanicznym izolacji, która daje już 100% sukcesu).
Trymerki to jakby chemicznie unikały cyny (jakby "tłuste" były), więc nie ma tu mowy o izolacji...
Więc może spytam o szczegóły - jak kolega stosował tę aspirynę/polopirynę/biseptol na trymerki? :-)
Pozdrawiam,
Rafał
SP3GO
(19-04-2016, 21:42)SP2IPT napisał(a): Moze zamiast katowac je kwasem uzyc topnika?
Ale ja nie używałem żadnego kwasu (chyba, że Kolega odnosi się do tego pomysłu z aspiryną/polopiryną), a topnik to przecież kalafonia, o której piszę wcześniej, a która mało skuteczna jest w tym przypadku...
Jakiś inny sposób?
Pozdrawiam,
Rafał
SP3GO

