Tylko że Raspberry Pi to w tym przypadku gotowy nadajnik i z Home Made nie ma nic wspólnego - chyba że uznamy za to podłączenie filtra i anteny. Równie dobrze można polecić wykorzystanie dowolnego fabrycznego TRX-a. Chodziło mi o wykorzystanie osobiście wykonanego generatora.
Wracając do tematu: responsywność NWT chyba nie jest zbyt mała, bo częstotliwość zmienia się co 0,7 sekundy, a DDS przy pomiarze zmienia ją przecież znacznie szybciej. Częstotliwości zmieniają się o 1,4648 Hz, więc jeśli 1,5 Hz byłoby akceptowane, to wystarczy działać na dwa razy wyżej częstotliwości z rastrem 3 Hz i wyjście podzielić przez dwa.
Raspberry Pi uruchomiłem całkiem niedawno na 30m i przy wyjściowej mocy 10 mW i niskiej antenie dipolowej dostaje raporty ponad 2000 km
(mapa z ostatnich 24 godzin). Czekam na jakieś oprogramowanie do JT, na razie nie znalazłem.
Wracając do tematu: responsywność NWT chyba nie jest zbyt mała, bo częstotliwość zmienia się co 0,7 sekundy, a DDS przy pomiarze zmienia ją przecież znacznie szybciej. Częstotliwości zmieniają się o 1,4648 Hz, więc jeśli 1,5 Hz byłoby akceptowane, to wystarczy działać na dwa razy wyżej częstotliwości z rastrem 3 Hz i wyjście podzielić przez dwa.
Raspberry Pi uruchomiłem całkiem niedawno na 30m i przy wyjściowej mocy 10 mW i niskiej antenie dipolowej dostaje raporty ponad 2000 km
(mapa z ostatnich 24 godzin). Czekam na jakieś oprogramowanie do JT, na razie nie znalazłem.

