To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Pytanie zmotywowało mnie do sprawdzenia toru nadawczego. U mnie jako modulator był układ SL1641C (z rezystorem 330 omów). Jak się okazało zepsuty. Nic nie było na wyjściu. Zamieniłem go na SL1640C (usunąłem opornik R28)
Przy zasilaniu ze stabilizatora 78L06 napięcia na pinach 2,3,7 dla układu SL1640C to 2,45V w jednym egzemplarzu i 2,61 w drugim. Piny 5,6 u mnie mają 5,6V.
Na kolektorze T4 mam 65mV.
Na odbiorniku kontrolnym sygnał brzmi ładnie. Na ucho.
Nośna do modulatora ma u mnie ok 100mV sk, Podobny poziom audio na C46.
Na schemacie przy SL6270 pin 2 jest podany opornik 220 omów którego nie należy stosować. Jest on potrzebny gdy wzmacniacz mikrofonu to SL1626C (podobny do SL622).
To tak na szybko bo już późno.
73, Mietek
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości