23-12-2015, 10:41
Obyś miał rację. Sęk w tym, że punkt niestabilnej pracy wzmacniacza też jest niestabilny i trudno go uchwycić. U mnie objawiało się to charakterystycznym "puknięciem" w trakcie narastania zbocza przy dużym skoku sygnału. Potrzebne było spełnienie kilku warunków (siła, częstotliwość, szybkość narastania sygnału) aby to zjawisko zaszło i powiem, że poległem bowiem żadne proste środki nie były w stanie tego wyeliminować.

