To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Szanowni Koledzy,

Jakoś wcale mnie nie przeraża skala wyzwań jaką Kolega Henryk podejmuje. Więcej, bo to mnie nawet bardzo cieszy. Pozwólcie, ze przytoczę Wam krótką , autentyczną historyjkę z okresu gdy uprawiałem wyczynowe żeglarstwo.

Zabezpieczeniem w sprzęt dla żeglarzy trudniło się w latach 70 ubiegłego wieku kilka firm. Z reguły były to wówczas dosyć liche konstrukcje, nie wytrzymujące konkurencji zachodnich producentów. W warszawskim AZS zawiązaliśmy maszoperię i pod wytyczne naszych polskich mistrzów zaczęliśmy pracować nad nowymi kadłubami do Finn`a, Horneta i OK`i . Początkowo szło nam dosyć opornie ale wiedzieliśmy do czego zmierzamy. Powstawały kolejne wersje i ostatecznie nasze łodzie uzyskały niezwykłe wręcz parametry. Zaczęliśmy się ścigać ze światową czołówką, a nawet z nimi wygrywać. Żadna z osób nie była chemikiem, a nawet inżynierem. Mieliśmy tylko cel i potrafiliśmy ocenić końcowy efekt. Konkludując mogę stwierdzić, że w mojej opinii często zaawansowany amator ma większe szanse na osiągnięcie sukcesu aniżeli fachowiec z branży, który pracuje wyłącznie dla pieniędzy. Wszystko z powodu determinacji i olbrzymiego entuzjazmu amatorów.

Sądzę , że z naszymi radiowymi konstrukcjami jest podobnie. Teraz wykonamy sobie na szybko wersję uproszczoną, a gdy pojawi się projekt bardziej zaawansowany będziemy wszyscy lepiej przygotowani do jego realizacji.

Pozdrawiam
Jerzy sp5rzm

Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości