06-12-2015, 9:58
Witam wszystkich Kolegów Plesseyowców i niemniej Szanownych Kibiców,
Romku, "krzaczki" można przetłumaczyć w tłumaczu Google. Najlepiej wpierw na angielski, a ewentualnie dopiero później na j. polski. Ja japońskiego nie znam ale tak właśnie robiłem. Korzystałem z tłumaczeń na angielski. W języku technicznym japoński ma bardzo mało odniesień do j. chińskiego. Ze starymi piktogramami jest znacznie lepiej.
Jerzy
Romku, "krzaczki" można przetłumaczyć w tłumaczu Google. Najlepiej wpierw na angielski, a ewentualnie dopiero później na j. polski. Ja japońskiego nie znam ale tak właśnie robiłem. Korzystałem z tłumaczeń na angielski. W języku technicznym japoński ma bardzo mało odniesień do j. chińskiego. Ze starymi piktogramami jest znacznie lepiej.
Jerzy

