Dołączę się do tematu kluczowania . Ponieważ muszę podawać częstotliwość 700 hz bezpośrednio na modulator po kilku próbach wykonałem kluczowanie na fecie zaciągnięte od US5MSQ. działa to doskonale , nie daje żadnych stuków itd . Niestety muszę mieć dość stabilny poziom amplitudy -około 30mv .Problemem okazał się sam generator . Najpierw zbudowany sinusoidalny z przesuwnikiem fazowym na jednym tranzystorze - dobrane parametry sygnał czysty itd. ALE okazał się strasznie wrażliwy na temperaturę otoczenia . Jego amplituda wahała się od wygaśnięcia do ponad 1v po podgrzaniu . Dzisiaj złożyłem wzm operacyjny z mostkiem vinea , ale bez ograniczenia ampl. sygnał brzydki , po założeniu diod w sprzężeniu zwrotnym podobna sytuacja . po podgrzaniu dioda zmienia parametry złącza i amplituda maleje . Trx w małej aluminiowej obudowie po kilkunastu minutach nadawania temp zmienia się 20 stC wię ten parametr ma znaczący wpływ na poziom mocy lub przesterowania . ALC nadajnika kompensuje niewielkie zmiany . Poradźcie co wykombinować , czy zewnętrzne arw generatora - pomiar diodowy mcz z fetem będzie korzystniejszy czy sytuacja będzie podobna . Może ktoś przerabiał to zagadnienie . Mam podwójną opreracyjkę w gen. więc może druga część do zmiany wzmocnienia pierwszej kompensowana diodami lub termistorem ???
Nie chcę aby gen mcz wkładać w termostat ...
Paweł fp
Nie chcę aby gen mcz wkładać w termostat ...
Paweł fp

