Ręce mi powoli już opadają. Przećwiczyłem już chyba wszystkie manewry jakie wyczytałem na temat uruchomienia tego nieszczęsnego połączenia. Po wpięciu konwertera port się instaluje i to wszystko na co można liczyć. Podobnie zachowuje się konwerter, który zrobiłem na module MMusb2232 (opisany w poście #817 wątku Husarkowego). Przez moment było dobrze, a potem coś się pokaszaniło. HRD milczy, podobnie flrig. W CatBkt wywala mi Error 5 - chociaż jestem administratorem systemu. Połączenia na 100% pewne. Zaczynam dochodzić do wniosku, ze mam coś zrypane na wyjściach/wejściach RXD i TXD sterownika. Nie wiem, czy to jest możliwe, bo cała reszta funkcji działa w Husarku normalnie. Nie wiem też kiedy i w jaki sposób mgło powstać takie uszkodzenie. Czy istnieje jakiś sposób, aby stwierdzić poprawność pracy wyjścia/wejścia sterownika odpowiedzialnego za połączenie z CAT?
Bogdan

