Dla zainteresowanych dodam, że wzmacniacz Doherty składa się z dwóch wzmacniaczy.
Jeden z nich pracuje dla małych sygnałów i pracuje w klasie A, drugi zaś pracuje w klasie C. Dzięki temu można obniżyć straty ponieważ małosprawna klasa A obsługuje małą moc, a większe sygnały są wzmacniane przez duży wzmacniacz w klasie C.
Połączenie razem tych wzmacniaczy nie jest jednak takie proste. Aby amplitudy sygnałów z obu wzmacniaczy się zgrały ze sobą potrzebne są dwa dodatkowe przesuwniki fazy na wejściu i na wyjściu.
Ponieważ przesuwniki z reguły są wąskopasmowe to zdohertyzowane wzmacniacze mogą pracować jedynie w ściśle określonym paśmie częstotliwości.
Pierwszy wzmacniacz tego typu powstał jeszcze w latach 30-tych ubiegłego wieku i pracował na lamach w zakresie kilohercowym, nie pamiętam dokładnie, ale chyba coś na fale długie lub bardzo długie.
Jeden z nich pracuje dla małych sygnałów i pracuje w klasie A, drugi zaś pracuje w klasie C. Dzięki temu można obniżyć straty ponieważ małosprawna klasa A obsługuje małą moc, a większe sygnały są wzmacniane przez duży wzmacniacz w klasie C.
Połączenie razem tych wzmacniaczy nie jest jednak takie proste. Aby amplitudy sygnałów z obu wzmacniaczy się zgrały ze sobą potrzebne są dwa dodatkowe przesuwniki fazy na wejściu i na wyjściu.
Ponieważ przesuwniki z reguły są wąskopasmowe to zdohertyzowane wzmacniacze mogą pracować jedynie w ściśle określonym paśmie częstotliwości.
Pierwszy wzmacniacz tego typu powstał jeszcze w latach 30-tych ubiegłego wieku i pracował na lamach w zakresie kilohercowym, nie pamiętam dokładnie, ale chyba coś na fale długie lub bardzo długie.

