(21-09-2015, 8:10)SQ8NZD napisał(a): Aha. Pochwalę się moją biblioteką elektroniczno-radiotechniczną........ Knigi spływały ostatnio przez cały tydzień. To chyba wszystkie książki w tym temacie :-) Teraz na serio zaczynam się uczyć radioeletroniki.
Cieszę się, że wziąłeś nasze sugestie do serca i kupiłeś coś do poczytania. Bez czytania nie da się w radiotechnice zrobić prawie nic. Najważniejsze aby dobrze zrozumieć podstawy, czyli prawo Ohma, Kirchhoffa, rezonans, cewki, kondensatory, itd - później już będzie łatwiej.
BTW:
Niestety, mimo iż używamy tych samych lutownic co w Ameryce to jesteśmy technologicznie za nimi około 40 lat, za Niemcami około 30 lat. To ma także swoje odbicie w publikacjach jakie się u nas pojawiają (mam na myśli krajowych autorów).
U nas nauka mocno kuleje, ze względu na niewielkie nakłady państwa w stosunku PKB. W Polsce to około 0,4% PKB, Izrael (4,28%), Finlandia (3,96%), Szwecja (3,62%), Japonia (3,33%), Stany Zjednoczone (2,79%), Niemcy (2,78%) i Wielka Brytania (1,85%).
Ponieważ nikt nie chce za darmo pisać, to jest jak jest


