To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
TUNINGUJEMY RADMORA... !
#4
ZASILACZ... i lekcja pokorySad Okazało się ze po wykonaniu naprawy stabilizatora napięcia i przywróceniu 41 Volt zamiast 53 bezpośrednio z prostownika radio zaczęło gorzej grać! I nie jest to spowodowane wymiana elementów które już wymieniłem ale... w zasadzie to jeszcze nie wiem czym. Po naprawie trwającej od wczesnego popołudnia do 23/30 zmostkowałem z powrotem napięcie 53 V na układ omijając stabilizator. Pal sześć! Skoro 10 lat w biurze grało i poza tym nic sie nie spaliło to niech dalej tak gra! poza tym laminat z którego zrobiono płytkę dobitnie przypomniał mi w jakich czasach żyliśmy. Tandeta straszna! Ścieżki się rozłażą po prostu koszmarnie. Trzeba na to uważać ale lutując po wielokroć elementy w tych samych miejscach się po prostu nie da. Więc wygląda to jak szkolna płytka ucznia zawodówki. Rozglądnę się za oryginalną płytką zasilacza i zobaczę. Może coś źle zrobiłem?? Ale co można popsuć przywracając poprawne napięcie? Bo w końcu wymienić trzy tranzystory to ja (jeszcze! pomimo wieku i słabszego wzroku) potrafię
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
TUNINGUJEMY RADMORA... ! - przez SP3SUZ - 13-09-2015, 18:41

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości