Cześć Rafał i inni forumiarze. Odpowiem tylko na te pytania które nie wymagają ode mnie myślenia bo córka mi nadaje jak wolna europa i sie nie skupię w tym momencie ... więc wybacz za niedosyt.
Polecam nawinięcie trzech sprzęgaczy:
1 do 5, 1 do 6, i 1 do 7. Chodzi mi o stosunek tych mniejszych i większych uzwojeń oczywiście. Zobaczysz który najlepiej u ciebie pracuje.
Obstawiam że będzie to 1 do 6 lub 1 do 7 przy tych częstotliwościach które używasz. A najlepsze byłoby poszukać innego rdzenia i też poeksperymentować.
Tak z ciekawości ... jaki masz rdzeń ?
(22-07-2015, 8:50)SP3GO napisał(a): 3. ... czy do stwierdzenia "za dużo", albo "za mało" musimy właśnie brać pod uwagę fazę?TAK
Czyli dla fazy <90st. mamy "za małą impedancję", a dla fazy >90st. mamy "za dużą impedancję" obciążenia w stosunku do 50 omów wzorca?
(22-07-2015, 8:50)SP3GO napisał(a): 4. ... czyli mamy impedancję znacznie większą od 50 omów, a tam gdzie pojawiają się piki MAGNITUDE impedancja nieco spada, ale nie dochodzi do 50 omów - zgadza się?TAK
(22-07-2015, 8:50)SP3GO napisał(a): 5. ... Czy to już problem z działaniem transformatorów w sprzęgaczu kierunkowym dla zbyt niskich częstotliwości?TAK. To chyba problem tych uzwojeń które maja "Pół zwoja"
(22-07-2015, 8:50)SP3GO napisał(a): Czy nawinięcie większej liczby zwojów w transformatorach (a więc obniżenie użytecznej minimalnej częstotliwości pracy) nie pogorszy ogólnej charakterystyki lub jej części dla większych częstotliwości?Pogorszy ... albo poprawi, bo nie wiem ile masz zwoi
Polecam nawinięcie trzech sprzęgaczy:
1 do 5, 1 do 6, i 1 do 7. Chodzi mi o stosunek tych mniejszych i większych uzwojeń oczywiście. Zobaczysz który najlepiej u ciebie pracuje.
Obstawiam że będzie to 1 do 6 lub 1 do 7 przy tych częstotliwościach które używasz. A najlepsze byłoby poszukać innego rdzenia i też poeksperymentować.
Tak z ciekawości ... jaki masz rdzeń ?

