20-08-2010, 7:31
Zrobioną praktycznie już mam wersję na przerywaniach nieco jednak dłuższą, w starszej wersji przesyłałem każdorazowo 8 bajtów w międzyczasie wykonując dodawanie, sprawdzanie czy pewne klawisze sterujące w komputerze zostały naciśnięte (inkey), nie zaobserwowałem nigdy gubienia znaków. Taki łazik z telemetrią. Kiedyś słyszałem od Kolegi piszącego w asamblerze, że deasamlacja kodu z heks-a daje "pokrętny kod", i stąd nie wiedziałem, że jakikoliwiek jest sens jest to robić -jak widać myliłem się. Dzięki Adamie za wykonanie ciekawego porównania.

