17-05-2015, 14:30
Witam wszystkich Kolegów "Plesseyowców" oraz towarzyszących nam Kibiców,
Mam nadzieję, że powoli wszyscy nasi Koledzy zmierzają do zakończenia prac przy swoich wzbudnicach. W trakcie budowy mojego TRX napotkałem dla siebie sporo zagadnień, o których jedynie kiedyś pobieżnie czytałem ale nigdy wcześniej nie miałem okazji sprawdzić w praktyce. Jednym z takich tematów był enkoder. Nie wiedziałem jak on działa i jaki ostatecznie model wybrać. Postanowiłem lekko zaeksperymentować i kupiłem w sieci jeden enkoder mechaniczny, jeden optyczny (Coplal) oraz jeden postanowiłem sam wykonać z silnika krokowego od starego twardego dysku. Moje wnioski są następujące: mechaniczny enkoder jest najtańszy ale jego terkotanie jest dla mnie lekko denerwujące, poza tym czytałem opinie, że jest on dość mało trwały. Enkoder wykonany z silnika krokowego ma swoje zalety ale również i wady. Wadą jest nie reagowanie na powolne przestrajanie, zaletą bardzo cicha praca i możliwość energicznego zakręcenia gałką nadając jej sporo kinetycznej energii. Pozwala to na szybkie przestrojenie bez przełączania kroku syntezy. Cena silnika krokowego waha się od 5 do 10 zł, pozostałych elementów, ok. 10 zł. Trzeba sobie wytrawić płytkę ale to dla większości Kolegów nie jest wielki problem. Ostatni z enkoderów firmy "Copal" przypadł mi najbardziej do gustu. Dobrze i pewnie przestraja, nie "gubi" impulsów , jest malutki i zapewnia nam ponad 250 impulsów na jeden obrót. Przy zastosowaniu pokrętła o większej średnicy (np. 45 do 50 mm) można przełączać nawet pojedyncze impulsy. Jego cena jest jednak znacznie wyższa od pozostałych, wcześniej opisanych (ok. 80 zł z przesyłką) . Można go nabyć w Necie. Dla zainteresowanych zamieszczam kilka zdjęć enkodera wykonanego przeze mnie z silnika HDD.
Pozdrawiam wszystkich czytających i zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami w tym zakresie.
sp5rzm Jerzy
Mam nadzieję, że powoli wszyscy nasi Koledzy zmierzają do zakończenia prac przy swoich wzbudnicach. W trakcie budowy mojego TRX napotkałem dla siebie sporo zagadnień, o których jedynie kiedyś pobieżnie czytałem ale nigdy wcześniej nie miałem okazji sprawdzić w praktyce. Jednym z takich tematów był enkoder. Nie wiedziałem jak on działa i jaki ostatecznie model wybrać. Postanowiłem lekko zaeksperymentować i kupiłem w sieci jeden enkoder mechaniczny, jeden optyczny (Coplal) oraz jeden postanowiłem sam wykonać z silnika krokowego od starego twardego dysku. Moje wnioski są następujące: mechaniczny enkoder jest najtańszy ale jego terkotanie jest dla mnie lekko denerwujące, poza tym czytałem opinie, że jest on dość mało trwały. Enkoder wykonany z silnika krokowego ma swoje zalety ale również i wady. Wadą jest nie reagowanie na powolne przestrajanie, zaletą bardzo cicha praca i możliwość energicznego zakręcenia gałką nadając jej sporo kinetycznej energii. Pozwala to na szybkie przestrojenie bez przełączania kroku syntezy. Cena silnika krokowego waha się od 5 do 10 zł, pozostałych elementów, ok. 10 zł. Trzeba sobie wytrawić płytkę ale to dla większości Kolegów nie jest wielki problem. Ostatni z enkoderów firmy "Copal" przypadł mi najbardziej do gustu. Dobrze i pewnie przestraja, nie "gubi" impulsów , jest malutki i zapewnia nam ponad 250 impulsów na jeden obrót. Przy zastosowaniu pokrętła o większej średnicy (np. 45 do 50 mm) można przełączać nawet pojedyncze impulsy. Jego cena jest jednak znacznie wyższa od pozostałych, wcześniej opisanych (ok. 80 zł z przesyłką) . Można go nabyć w Necie. Dla zainteresowanych zamieszczam kilka zdjęć enkodera wykonanego przeze mnie z silnika HDD.
Pozdrawiam wszystkich czytających i zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami w tym zakresie.
sp5rzm Jerzy

