To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
(11-03-2015, 19:06)SP2JQR napisał(a): Może już czytaliście, ale przypomnę, że diplekser zaczyna praktycznie działać dopiero w odległości +/- 1,5MHz od odbieranej częstotliwości. Eliminuje zatem prążki z sąsiednich pasm amatorskich i sąsiednich pasm radiofonicznych. Zupełnie nie działa na sąsiednie kanały i radiofonię w bezpośredniej bliskości od odbieranego kanału. Tu prostym i skutecznym rozwiązaniem pozostaje dobrze dopasowany do filtru wzmacniacz na fecie.

Henryk opisał to jeszcze dobitniej,... i myślę też że nie trzeba bawić się w dodatkowe dipleksery tylko zostawić wzmacniacz na fecie, gdyby konfiguracja TRXa była inna to ten wzmacniacz na wspólnej bramce (wersja z załączonego wcześniej pliku z CQDL) były najkorzystniejszy (odporność na przesterowanie i impedancja wejścia około 50 omów). Jeśli nie macie sąsiada z kW mocy to bym już nic nie kombinował z płytką Plesseya tylko uruchamiał jak jest w tym naszym układzie.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości