BINGO!!! Maszynka zadziałała. Wymieniłem jeden uszkodzony tranzystor, dodałem diodę zmieniającą punkt pracy wzmacniacza przeciwsobnego, poprawiłem punkty połączenia z masą. Za antenę posłużyło kilkadziesiąt metrów przewodu 2x2.5 (kiedyś się z takiego instalację w domach robiło). Z okna do palika wbitego w ziemię go pociągnąłem :-) . Kombinerkami musiałem kręcić potencjometrami (WD40 nie za bardzo był w stanie pomóc). Kondensator strojeniowy trzeszczał strasznie, ale się przetarł i wyciszył, zamiast głośnika podpiąłem dziecięce słuchawki, na oko zestroiłem i ... zacząłem słuchać
Powoli, powoli zaczęło radyjko działać. Były kłopoty z zaśniedziałymi stykami przekaźnika, jeden zimny lut, jest jeszcze jeden, ale go jeszcze nie znalazłem (trzeszczy przy wyginaniu płytki). Po kilku godzinach pracy elektrolity się uformowały i nie trzeba ich wymieniać, cały czas wzrasta jakość odbioru. VFO pracuje bardzo stabilnie. Odbieram stacje FM bez interferencji, słyszę całą Polskę i Europę, Francuzów, Włochów, Niemców i Rosjan ... Zmartwiło mnie bardzo mało stacji telegraficznych.
Powoli, powoli zaczęło radyjko działać. Były kłopoty z zaśniedziałymi stykami przekaźnika, jeden zimny lut, jest jeszcze jeden, ale go jeszcze nie znalazłem (trzeszczy przy wyginaniu płytki). Po kilku godzinach pracy elektrolity się uformowały i nie trzeba ich wymieniać, cały czas wzrasta jakość odbioru. VFO pracuje bardzo stabilnie. Odbieram stacje FM bez interferencji, słyszę całą Polskę i Europę, Francuzów, Włochów, Niemców i Rosjan ... Zmartwiło mnie bardzo mało stacji telegraficznych.

