Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Piotrze,

Kolega Waldemar sp5smb niestety lekko zaniemógł ale już wraca do siebie i pewnie za chwilę odezwie się na pasmach. Może nawet lekko zagrzmieć, bo ma świeżutkie 500 W w uprawnieniach Smile . Kilka stron wcześniej był Jego wpis wraz ze zdjęciami składanej wzbudnicy i LO opartego na sterowniku Adama . Jak to mówią: "mocna rzecz".

Na tym tle moja wzbudnica choć jest już prawie gotowa i szykuje się do "rodzinnej fotografii" , to nie wytrzymuje konkurencji z wyścigowymi wersjami doświadczonych Kolegów. Mam lekką tremę, bo z lenistwa nie sprawdzałem kondensatorów smd przed wlutowaniem ich w płytkę... Z rezystorami jest łatwiej , bo posiadają oznaczenia. Myślę o tym, by podobnie do Ciebie Piotrze sprawdzić kwarcowy filtr i jego dopasowanie w sposób dynamiczny, w układzie. Intuicyjnie wyczuwam, że to pewnie jest najlepsza metoda tylko jak to profesjonalnie pomierzyć? Sad . Czy Twój komputerowy system pomiaru w części m.cz. jest wystarczająco dokładny? Mógłbyś trochę więcej na ten temat napisać?

Pozdrawiam
Jerzy

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości