To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
(02-03-2015, 21:36)DA_KAR napisał(a):
(27-02-2015, 14:06)SP9LVZ napisał(a):
(27-02-2015, 12:12)SP5HBT napisał(a): Schemat połączeń.
Biorąc pod uwagę, że u Darka układ był wlutowany "do góry nogami" - tj. prawidłowo, oznacza że aplikacja by się zgadzała. U Darka na tym odręcznym schemacie oznaczenia cyfrowe wyprowadzeń są odwrotne, bo układ był właśnie do góry nogami. Gdyby zmniejszyć mu wzmocnienie poprzez wlutowanie rezystora 56 omów lub więcej w szereg z kondensorem 100 uF tak jak na oryginalnym schemacie to może wyeliminowało by to te wzbudzenia przy przesterowaniu układu.

Sprawdziłem. Z rezystorem 56omów układ zachowuje się poprawnie.
Wzbudza się tylko przy maksymalnej głośności. Wystarczy minimalnie
cofnąć potencjometr i ustaje.

Witaj Darku,

Czy w tej sytuacji warto wymieniać układ na SL630C? Jedyna korzyść z takiej wymiany, to pojawienie się prostej możliwości wyciszania sygnału m.cz.

Pozdrawiam
sp5rzm Jerzy
Pozdrawiam

Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości