W swym niekrótkim życiu miałem trochę do czynienia z prokuratorami. Slodziutcy bardzo, gnębili z uśmiechem na ustach, i przepraszali: "pan zapewne rozumie że ja osobiście nic do pana nie mam, ale muszę...".
Ja raczej rozśmieszę Was naiwnością swoich pytań.
Ja raczej rozśmieszę Was naiwnością swoich pytań.
73 - Dziadek Romek
(ex. sp3nyg)
(ex. sp3nyg)

