24-02-2015, 20:19
Witam wszystkich Kolegów "Plesseyowców" oraz towarzyszących nam Kibiców,
W tym miejscu ogłaszam, że posypię głowę popiołem i założę szaty pokutne, bowiem moje zuchwałe przechwałki o tym, iż złożę wzbudnicę do minionej niedzieli niestety nie znalazły potwierdzenia w faktach... Zalecam sobie więcej skromności..
A fakty wyglądają następująco. Polutowałem prawie wszystkie elementy za wyjątkiem uA741 i kilku innych drobiazgów. W trakcie lutowania przeszedłem tę zdradliwą ścieżkę ze zlewaniem się lutowniczych punktów przy stabilizatorach napięcia. To rzeczywiście wyjątkowo paskudny etap. Jakoś z tego wybrnąłem ale stres pozostał
.
Obecnie zastanawiam się jakich rdzeni użyć do transformatorków w.cz. ..? Posiadam zarówno BN43-202 jak również BN43-2402. Rozważam też użycie rdzeni od starych zwrotnic TV, na niskie kanały. Jeden transformator o przekładni 1:9 trzeba chyba nawinąć bez żadnych kombinacji, drugi z przekładnią 1:1 nawinę skrętką 50 ohm. Sam nie wiem po co, chyba dlatego, że wieczorem ponosi mnie wybujała fantazja.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytających
sp5rzm Jerzy
W tym miejscu ogłaszam, że posypię głowę popiołem i założę szaty pokutne, bowiem moje zuchwałe przechwałki o tym, iż złożę wzbudnicę do minionej niedzieli niestety nie znalazły potwierdzenia w faktach... Zalecam sobie więcej skromności..
A fakty wyglądają następująco. Polutowałem prawie wszystkie elementy za wyjątkiem uA741 i kilku innych drobiazgów. W trakcie lutowania przeszedłem tę zdradliwą ścieżkę ze zlewaniem się lutowniczych punktów przy stabilizatorach napięcia. To rzeczywiście wyjątkowo paskudny etap. Jakoś z tego wybrnąłem ale stres pozostał
.Obecnie zastanawiam się jakich rdzeni użyć do transformatorków w.cz. ..? Posiadam zarówno BN43-202 jak również BN43-2402. Rozważam też użycie rdzeni od starych zwrotnic TV, na niskie kanały. Jeden transformator o przekładni 1:9 trzeba chyba nawinąć bez żadnych kombinacji, drugi z przekładnią 1:1 nawinę skrętką 50 ohm. Sam nie wiem po co, chyba dlatego, że wieczorem ponosi mnie wybujała fantazja.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytających
sp5rzm Jerzy

