To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Jerzy, przećwicz tą czynność na innej płytce:

- wpierw nanoszę na jeden z punktów lutowniczych nieco cyny, w ten sposób, że dotykam cyną do punktu lutowniczego i przygrzewam lutownica (szybko by nie odparowała kalafonia),
- następnie trzymając pincetą element smd lutuję go do tego przygotowanego punktu z cyną (element leży płasko na płytce),
- następnie lutuję drugi koniec smd dotykając cyną i przygrzewając lutownicą,


i nie trzeba trzeciej ręki.... nanosząc na ten startowy punkt lutowniczy cynę nie przypalaj za długo by nie odparowała cała kalafonia,.. jak dołożysz później element do będzie jeszcze kalafonia i dobrze się dolutuje, jak element jest z jednej strony dolutowany to już nie trzeba trzeciej ręki,,,, zawsze ten pierwszy lut można delikatnie poprawić cyną z rolki,...

wpierw lutuje się wszystkie smd, bo płytka leży wtedy płasko na stole, a później przewlekane..
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości