06-02-2015, 14:46
Szanowni Koledzy,
Wygląda na to, że sprawy dotyczące części odbiorczej płytki G4CLF zostały rozwiązane. Tak wynika z doświadczeń Piotra oraz Mietka. To jest etap związany z uruchamianiem płytki w podstawowej, omalże w oryginalnej wersji. Różnice między wersją G4CLF a naszą płytką polega na zastosowaniu elementów smd, wyeliminowaniu tzw. mostków oraz na zamianie układu scalonego m.cz. na inny, o większej mocy wyjściowej. Ciekawe, który z Kolegów rozpocznie prace z segmentem nadawczym PCB?
Po zakończeniu prac z częścią Tx zapewne posypią się propozycje zmian, udoskonaleń i ogólnie uszlachetnienia tej kultowej już wzbudnicy. Ten etap może być najbardziej pasjonującym wyzwaniem. Już dzisiaj zapraszam wszystkich doświadczonych konstruktorów do rzucania śmiałych pomysłów! Tym, którzy nam do tej pory życzliwie doradzali, w imieniu grupy "Plessey`owców" serdecznie dziękuję i zapraszam do śmielszej współpracy
.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
sp5rzm Jerzy
Wygląda na to, że sprawy dotyczące części odbiorczej płytki G4CLF zostały rozwiązane. Tak wynika z doświadczeń Piotra oraz Mietka. To jest etap związany z uruchamianiem płytki w podstawowej, omalże w oryginalnej wersji. Różnice między wersją G4CLF a naszą płytką polega na zastosowaniu elementów smd, wyeliminowaniu tzw. mostków oraz na zamianie układu scalonego m.cz. na inny, o większej mocy wyjściowej. Ciekawe, który z Kolegów rozpocznie prace z segmentem nadawczym PCB?
Po zakończeniu prac z częścią Tx zapewne posypią się propozycje zmian, udoskonaleń i ogólnie uszlachetnienia tej kultowej już wzbudnicy. Ten etap może być najbardziej pasjonującym wyzwaniem. Już dzisiaj zapraszam wszystkich doświadczonych konstruktorów do rzucania śmiałych pomysłów! Tym, którzy nam do tej pory życzliwie doradzali, w imieniu grupy "Plessey`owców" serdecznie dziękuję i zapraszam do śmielszej współpracy
.Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
sp5rzm Jerzy

