05-02-2015, 10:41
(04-02-2015, 15:36)SP9FKP napisał(a): Z faktami się nie polemizuje - na Śląsku, na górce pod Niegowonicami albo Podzamczu można było bez zerkania na antenę stwierdzić w którą stronę patrzy...
Fakty sa takie, ze musialy byc brudne izolatory i pojawialy sie na nich wyladowania pelzajace.
Wystarczylo poinformowac zaklad energetyczny, prawdodpodobnie dosc szybko by je wyczyscili lub wymienili.
pz

