To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
#96
Na początku Jurku lepiej nie ulepszać, tylko doprowadzić do poprawności to co jest. Wczoraj rzuciłem okiem na noty katalogowe układów Plessey`a i wszystko wydaje się być standardem, który musi pracować niemal idealnie, bo tak jest to zaprojektowane. Kwestią nieznaną jest co się dzieje teraz z napięciami automatyki (nie trzeba m. zd. teraz za bardzo wnikać w czas narastania, zawieszenia i powrotu automatyki, bo te fabryka, z zastosowanymi elementami zewnętrznymi, ustawiła idealnie). Jedyną sprawą powinno być ustawienie napięcia wejściowego do wzmacniacza automatyki. Tyle wynika z przeczytania not katalogowych i schematu wzbudnicy.
Ps. Czy macie jakieś informacje na temat tego, czy dokładnie ten układ miał podobne objawy na oryginalnej PCB i czy Wzmacniacz pcz pracuje stabilnie przy pełnym wzmocnieniu?
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości