Liczba postów: 434
Liczba wątków: 20
Dołączył: 10-04-2011
02-02-2015, 23:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2015, 23:50 przez bolanren.)
(02-02-2015, 23:31)SP9LVZ napisał(a): Dochodzimy do tego że to jednak kwestia zaprojektowania obwodów z ta automatyką. Jak widać w urządzeniach "fabrycznych" jest peerek 1 kom, do ustawienia poziomu sygnału na automatykę i 68 omów szeregowo z 100uF (z 3 pin) i 47uF (z 5 pin),... czyli trzeba spróbować tak też dać. Jest też większy kondensator sprzęgający a nie 0,1uF. SL621 ma 500 omów rezystancję wejścia i może wypróbujemy C25 4,7 uF. Wzmacniacz operacyjny ma niska impedancję wyjścia to mu to nie powinno przeszkadzać. Pozostaje ta kwestia dołożenia kondensatora pomiędzy wyjście wzmacniacza operacyjnego a peerek i to raczej z 10 uF.
Coś poeksperymentujemy i powinno wyjść. Wg. mnie to te amatorskie opracowania mają nie do końca dobrze zaprojektowaną automatykę na SL621. Trzeba wrócić do opisu fabrycznego układu.
Co do MC1350 to robiłem prosta automatykę na tranzystorach i bardzo dobrze pracowała.
Wzbudnica G4CLF, James`a powstała z założeniem takim aby udostępnić krótkofalowcom najprostsze z możliwych rozwiązanie, z minimalną ilością podzespołów. James był inżynierem pracującym dla firmy Plessey chyba ponad 25 lat. Nie był amatorem ale wzbudnicę ssb zaprojektował dla amatorów.
Zastanawiam się teraz nawet czy nie lepiej było dać SL611 zamiast SL612 też by wystarczyły jeśli chodzi o wzmocnienie. Jak ktoś ma wersję na podstawkach SL1611 to sprawdźcie.
(02-02-2015, 23:31)SP9LVZ napisał(a): Dochodzimy do tego że to jednak kwestia zaprojektowania obwodów z ta automatyką. Jak widać w urządzeniach "fabrycznych" jest peerek 1 kom, do ustawienia poziomu sygnału na automatykę i 68 omów szeregowo z 100uF (z 3 pin) i 47uF (z 5 pin),... czyli trzeba spróbować tak też dać. Jest też większy kondensator sprzęgający a nie 0,1uF. SL621 ma 500 omów rezystancję wejścia i może wypróbujemy C25 4,7 uF. Wzmacniacz operacyjny ma niska impedancję wyjścia to mu to nie powinno przeszkadzać. Pozostaje ta kwestia dołożenia kondensatora pomiędzy wyjście wzmacniacza operacyjnego a peerek i to raczej z 10 uF.
Coś poeksperymentujemy i powinno wyjść. Wg. mnie to te amatorskie opracowania mają nie do końca dobrze zaprojektowaną automatykę na SL621. Trzeba wrócić do opisu fabrycznego układu.
Co do MC1350 to robiłem prosta automatykę na tranzystorach i bardzo dobrze pracowała.
Wzbudnica G4CLF, James`a powstała z założeniem takim aby udostępnić krótkofalowcom najprostsze z możliwych rozwiązanie, z minimalną ilością podzespołów. James był inżynierem pracującym dla firmy Plessey chyba ponad 25 lat. Nie był amatorem ale wzbudnicę ssb zaprojektował dla amatorów.
Pozdrawiam
Jerzy
Zastanawiam się teraz nawet czy nie lepiej było dać SL611 zamiast SL612 też by wystarczyły jeśli chodzi o wzmocnienie. Jak ktoś ma wersję na podstawkach SL1611 to sprawdźcie.