To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
#84
(02-02-2015, 17:35)SP9LVZ napisał(a): U mnie problem z automatyką jest innego rodzaju niż "czkawka", ta czkawka jest problemem chyba zbyt dużych kondensatów i załatwia to ponoć mały kondensator do pinu (5) max. 10-47uF. U mnie automatyka nie pracuje - pojawiają się zniekształcenia na sygnale jak automatyka pracuje. Bez automatyki jest ok, wg. mnie raczej wzmacniacz rewersyjny nie ma nic do tego. Ja przede wszystkim muszę zmienić zasilanie na 6V oraz wlutuje tantale i dopiero zobaczę co dalej, być może z tego powodu to źle pracuje. Mam też wątpliwości do tego kondensatora C21 bo w innych aplikacjach go nie ma.

Piotrze, w jednych opracowaniach C21 nie ma w innych jest . W konstrukcji G3TSO rzeczywiście tego kondensatora nie ma . W G4CLF C21 jest ale z gwiazdką.

Pozdrawiam
Jerzy
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości