To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
#76
Moje gratulacje Piotrze!

To już druga z kolei uruchomiona część odbiorcza naszej płytki.

Oczywiście nie wiem jaki może być powód zniekształceń, o których napisałeś ale wspomniałeś coś o zasilaniu układów SL... . Producent wyraźnie podaje, że powinno zasilać się układ 6V. Inna sprawa, to zauważyłem na Twojej płytce sporo elektrolitycznych kondensatorów. W jednym z opisów oryginalnej wzbudnicy autor tej konstrukcji zaznaczał, by raczej stosować kondensatory tantalowe. Nie potrafię uzasadnić dlaczego były podobne sugestie. Wyjątkiem miały być trzy sztuki elektrolitów (100uF, 220uF oraz 1MF). Jak nie masz tych stabilizatorów 6 V, to mogę ci je podesłać. "Tantale" również.

Pozdrawiam
Jerzy

Aha, filmik fajny, z podkładem muzycznym. Będę głosować za krótkofalarskim Oskarem dl Ciebie Smile
W mojej starej wzbudnicy automatyka działa bardzo dobrze. Do mieszacza dostarczam 1,6V .
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości