To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
#44
Ja mierzę sygnał z generatora DDS na zrobionym mierniku RF Wattmeter wg. układu OZ2CPU. Jest to zupełnie wystarczające i nie potrzeba korzystać z żadnych laboratoriów. Pomiar jest na 50 omach i wynik od razu w dBm. Pomiar jest tak realizowany jakbym podpinał do generatora DDS mieszacz diodowy. Można precyzyjnie ustawić poziom sygnału na mieszacz diodowy.

Moja podpowiedź co do składania płytki wzbudnicy jest taka: na początek wszystko trzeba uruchomić wg. pierwotnego układu, a później myśleć globalnie nad zmianami. Zweryfikujemy tym tez samą płytkę czy jest ok. Te wzmacniacze rewersyjne na J310 wszyscy chwalili, więc może nie trzeba nic kombinować. Płytkę proponuje uruchamiać z układami zewnętrznymi takie jakie będą używane docelowo np. VFO (DDS). Będzie prościej dojść do końcowego uruchomienia. Jedyne obwody które można sprawdzić niezależnie to TBA810 i BFO, tor odbiornika i tor nadajnika wg. mnie trzeba już uruchamiać całym blokiem.


Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości