08-01-2015, 10:40
Jedna i druga opcja ma swoje zalety (jeśli chcemy mieć mniejszą ilość elementów...).
Druga - nie trzeba odłączać filtrów kwarcowych i wzmacniacza p.cz. (jeśli ma dobrą dynamikę), czy też zmieniać ich kierunku. Dzięki temu dopasowanie filtru jest zawsze takie samo. Częstotliwości audio i w.cz. są tak daleko od siebie że łatwo zrobić diplekser, sprytny transformator czy po prostu separację na wejściu 1-szego mieszacza i wyjściu 2-giego. Przełączanie VFO i BFO to dzisiaj żaden problem (może być po prostu w syntezie, albo na kluczach).
Pozdrawiam
Druga - nie trzeba odłączać filtrów kwarcowych i wzmacniacza p.cz. (jeśli ma dobrą dynamikę), czy też zmieniać ich kierunku. Dzięki temu dopasowanie filtru jest zawsze takie samo. Częstotliwości audio i w.cz. są tak daleko od siebie że łatwo zrobić diplekser, sprytny transformator czy po prostu separację na wejściu 1-szego mieszacza i wyjściu 2-giego. Przełączanie VFO i BFO to dzisiaj żaden problem (może być po prostu w syntezie, albo na kluczach).
Pozdrawiam

