To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Witam,

W zasadzie płytka skończona i na "chodzie"...Było trochę zabawy ze wzmacniaczem TDA2003, a dokładniej z podatnością na wzbudzanie się z wcz. Objawiało się to wzrostem wskazań s-metra wraz ze zwiększaniem siły głosu potencjometrem zwłaszcza przy pracy z głośnikiem. Zwarcie wyjścia na głośnik szeregowo połączonym rezystorem 1 Ohm i pojemnością 100 nF (czego w projekcie nie uwzględniłem, a zgodne z notą aplikacyjną !) rozwiązało problem. Chwilowo diplekser wyłączony - pracuję nad odpowiednią sondą do NWT7.
W całej rozciągłości potwierdzam opinię Piotra SP9LVZ co do jakości części odbiorczej dyskutowanej płytki - doskonała.
Problem mam natomiast z nadajnikiem. Na wyjściu, pomimo starań, mam 20 mVrms (sonda wcz+V640+tabela korekcyjna sondy) lub sondą pep ok.55 mV. G4CLF na swojej stronie LINK podaje poziom -5dBm, tj. 125 mVrms to jest 6-ścio krotnie więcej. Macie jakiś pomysł?
73 Staszek SP2GNB
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości