To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fork-Heńka... czyli jak sobie poradzić z DDS za pomocą ARDUINO
#97
Jasny gwint! Toż to czysta strata. Dla pocieszenia powiem że swego czasu mój hendic (model Yaesu FT530) też nie wytrzymał próby 30V. Do dzisiaj biadolę, a minęlo już od tego czasu ponad 10 lat. Syntezę na TTLach (był opis w Radioelektroniku swego czasu) też odpaliłem z 12V, zamiast z 5V. To tak jest jak na biurku za dużo kabli zasilających leży, co widać na fotce. Ale widzę że nie wszystko poszło z dymem,..... płyta montażowa i parę kabelków ocalało. Jednak jestem wstrząśnięty.
Rysio!
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości