Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
HUSAREK - nowa homodyna dla "każdego"
Mój Husarek nie kandyduje do miana radia przenośnego. Może z racji tego, że mam na podorędziu FT-857D, które jest sporo mniejsze, lżejsze, ma pożądaną moc wyjściową oraz da się je również zasilić z akumulatora. Moje prace idą w kierunku wręcz odwrotnym - z Husarka chcę zrobić radio stacjonarne - stąd pobór mocy traktuję trochę po macoszemu i drugoplanowo. To motywuje moje zabiegi w temacie uruchomienia CAT-a i uzyskania większej mocy wyjściowej do pełnego wykorzystania możliwości wzmacniacza lampowego. W Husarku wymagane napięcia uzyskałem w następujący sposób: 13,8 V, stabilizator low-drop LM2940 na 12V, po nim trzy diody szeregowe 1N4007 (spadek napięcia do ok. 10 V) i stabilizator liniowy 5 V. Na tym samym radiatorze grzeje się sporo mniej niż poprzednio. To dzięki spadkowi napięcia na diodach (poprzednio wchodziło w niego 12V lub nawet 13,8 V - nie pamiętam dokładnie). Wejście układu LM2940 należy zablokować elektrolitem 470-1000 uF. Bez tego słychać w odbiorniku zakłócenia wynikające z jego pracy.
Bogdan
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości