Witajcie. Ja mam kwestię trochę z innej beczki. Wygrzebałem z kąta Husarka, coby przymierzyć się do instalacji CAT-a, ale póki co, moją uwagę przykuło inne zjawisko. Pioruńsko grzeje się stabilizator 5 V na płytce rejestrów (pomimo tego, że siedzi na niedużym, co prawda, ale radiatorze). Wiem, że sporo mocy musi się wytracić na różnicy napięć wejście - wyjście. Poprzedzający go stabilizator 12 V nie daje stabilnego napięcia wyjściowego. Płytkę rejestrów, tak jak całe radio zasilam napięciem 13,8 V, które leciutko siada w takt pracy części nadawczej i okazuje się, że napięcie wejściowe ma za małe, aby stabilnie trzymał 12 V na wyjściu. Jak rozwikłaliście u siebie te kłopoty? Stabilizator low drop na 12 V, czy jakaś przetwornica (może robić zakłócenia), z której będę zasilał całą płytkę rejestrów? - nie wiem na co się zdecydować. Przecież nie podam na płytkę rejestrów 15 V, bo nasze zasilacze nie dają takich napięć.
Bogdan

