czesc,
troche zaluje ze napisales ten watek - to byl moj pomysl na PUK
Wpadl mi do glowy za czasow uzywania Digitala 931 - kto uzywal wie jak
niewygodne bylo dostrajanie (ta wersja nie miala enkodera i trzeba było dla niektórych kroków przestarjania wciskać 2 klawisze na raz).
Pomyslalem o czyms wygodniejszym i doszedlem do tego samego rozwiazania ktore opisujesz.
Myslalem jeszcze o opcji dodatkowej - diodach dookola potencjometru
ktore zapalalyby sie przy wejsciu w dany zakres - ale niekoniecznie, w sumie
to przy przestrajaniu patrzy się na skale cyfrową niż na pokrętło.
Wydaje mi sie ze najbardziej ergonomiczne byloby uzycie malego lub co najwyzej sredniego potencjometru - z tym ze ja planowalem jakies 180 stopni
a nie 270 - wydaje mi sie ze to wystarczy a chyba latwiej bedzie operatorowi.
Ale może się mylę - w przeciwieństwie do Ciebie nie wyszedłem dalej niż przemyślenia.
pozdrowienia
Artur sp2qca
troche zaluje ze napisales ten watek - to byl moj pomysl na PUK

Wpadl mi do glowy za czasow uzywania Digitala 931 - kto uzywal wie jak
niewygodne bylo dostrajanie (ta wersja nie miala enkodera i trzeba było dla niektórych kroków przestarjania wciskać 2 klawisze na raz).
Pomyslalem o czyms wygodniejszym i doszedlem do tego samego rozwiazania ktore opisujesz.
Myslalem jeszcze o opcji dodatkowej - diodach dookola potencjometru
ktore zapalalyby sie przy wejsciu w dany zakres - ale niekoniecznie, w sumie
to przy przestrajaniu patrzy się na skale cyfrową niż na pokrętło.
Wydaje mi sie ze najbardziej ergonomiczne byloby uzycie malego lub co najwyzej sredniego potencjometru - z tym ze ja planowalem jakies 180 stopni
a nie 270 - wydaje mi sie ze to wystarczy a chyba latwiej bedzie operatorowi.
Ale może się mylę - w przeciwieństwie do Ciebie nie wyszedłem dalej niż przemyślenia.
pozdrowienia
Artur sp2qca

