28-05-2014, 8:36
Dzięki Henryku za wskazanie kierunku poszukiwań. Też miałem podobne pomysły (prócz ścieżek, bo one są profi), ale potem stwierdziłem, że wymiana podejrzanych części to zbyt prosta droga. Teraz jednak wymienię, elektrolity, bo to najszybsze, potem ewentualnie przelutuję luty i ewentualnie pozmieniam inne części. Zastanawia mnie jednak odłączenie części automatyki lub "zatykania" US1 i sprawdzenia jak ten wzmacniacz działa bez "dodatków" . W każdym bądź razie wyjęcie TLC272 zmniejszyło wzmocnienie ale efekt pozostał tyle, że b. cichy. Ciekawa sprawa, będę walczyć
.
.

