To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Tor nadawczy uruchomiony. Na razie tylko na testach, ale włącznie z płytką filtrów pasmowych. Sygnał sprawdzony na wszystkich pasmach. Jest bardzo ładny, prawidłowo wymodulowany, nośnej nie słychać. Zmierzyłem napięcie w.cz. otrzymywane po filtrze pasmowym na obciążeniu 50 omów i jest o wiele mniejsze niż się spodziewałem. Myślałem, iż osiągnę około 100 mV podobnie jak z SP5WW, a jest tylko 20 mV. Wzmacniacz - kompresor mikrofonowy nie pozwala na większe wysterowanie, co z drugiej strony jest bardzo dobre bo nie przesteruje się układu. Dalsze próby pokażą co i jak trzeba zrobić ostatecznie. Do sprawdzenia mam jeszcze wpływ poziomu sygnału z BFO na poziom i jakość sygnału wyjściowego SSB. W tej chwili mam bardzo niski poziom sygnału z BFO ze względu na ustawienie jak najniższych szumów odbiornika. Dalsze próby jutro wieczorem, na dziś wystarczy.

Wielkie dzięki dla Mietka SP5HBT, za poratowanie układem SL640 do modulatora nadajnika.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - przez bolanren - 12-01-2015, 23:35

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości