Witajcie.
Ostatnimi czasy zastanawiam się jaki by tu nowy TRX wymyślić, i powstało u mnie takie pytanie - zagadnienie - dlaczego NIE stosować popularnych układów typu NE612 jako produkt detektora (demodulatora) oraz 1-szego i 2-giego mieszacza w TX.
O ile wady NE612 jako pierwszego mieszacza są jasne i oczywiste (IP3 minus kilkanaście), o tyle - jeśli mamy dobrze działające ARW nie widzę wyraźnych przeciwwskazań do stosowania go jako demodulatora. Tak samo z częścią nadawczą - kompresor przed modulatorem zagwarantuje że nie przekroczy się parametrów granicznych.
Taki układ jednak sporo upraszcza konstrukcję radia, nie jest drogi, parametry - wytłumienie nośnej, itp, ma całkiem niezłe, itp... Jakie są przeciwwskazania (chcę poznać waszą opinię).
Pozdrawiam
Ostatnimi czasy zastanawiam się jaki by tu nowy TRX wymyślić, i powstało u mnie takie pytanie - zagadnienie - dlaczego NIE stosować popularnych układów typu NE612 jako produkt detektora (demodulatora) oraz 1-szego i 2-giego mieszacza w TX.
O ile wady NE612 jako pierwszego mieszacza są jasne i oczywiste (IP3 minus kilkanaście), o tyle - jeśli mamy dobrze działające ARW nie widzę wyraźnych przeciwwskazań do stosowania go jako demodulatora. Tak samo z częścią nadawczą - kompresor przed modulatorem zagwarantuje że nie przekroczy się parametrów granicznych.
Taki układ jednak sporo upraszcza konstrukcję radia, nie jest drogi, parametry - wytłumienie nośnej, itp, ma całkiem niezłe, itp... Jakie są przeciwwskazania (chcę poznać waszą opinię).
Pozdrawiam

