17-03-2014, 20:09
Tak jak pisał SP5OXF konieczny jest bezpiecznik i to we właściwym miejscu.
Jest w tym zasilaczu zabezpieczenie przed wzrostem napięcia Z6 i Q6 ale jak to zadziała i tyrystor przeciąża, ma zadziałać wewnętrzne zabezpieczenie 723. Jak "polecą" tranzystory to tak a jak sam 723 to piękne napięcie....
Za demoludów w zakładzie sporo z nimi wojowałem, jeśli w miarę stałym obciążeniu
pięknie pracowały to przy starcie maszyny znaczy nominalnym obciążeniu, ulegały uszkodzeniu. To tak jak gdyby u nas nacisnąć klucz.
Jest w tym zasilaczu zabezpieczenie przed wzrostem napięcia Z6 i Q6 ale jak to zadziała i tyrystor przeciąża, ma zadziałać wewnętrzne zabezpieczenie 723. Jak "polecą" tranzystory to tak a jak sam 723 to piękne napięcie....
Za demoludów w zakładzie sporo z nimi wojowałem, jeśli w miarę stałym obciążeniu
pięknie pracowały to przy starcie maszyny znaczy nominalnym obciążeniu, ulegały uszkodzeniu. To tak jak gdyby u nas nacisnąć klucz.

