20-02-2015, 16:02
Szanowni "plesseyowcy" oraz kibicujący naszemu projektowi Koledzy,
Rozpocząłem lutowanie swojej płytki G4CLF z układami smd. Wcześniej nigdy tego nie robiłem. Może nie jest to sztuka porównywalna z precyzją potrzebną przy oprawianiu diamentów lecz niestety do dobrego i estetycznego montażu należy mieć sokoli wzrok.. Moje + 5 w okularach wyklucza poprawne lutowanie. Sięgnąłem więc po jubilerskie teleskopy. Z takim ekwipunkiem idzie całkiem dobrze lecz wydaje mi się, że powinno się chyba do tego mieć specjalną, odpowiedniej grubości i odpowiedniej jakości cynę. Kiedyś nazywano taki cynowy drut "tinolem". Wcześniej przewidziałem podobną ewentualność lecz kupiona cienka cyna została przeze mnie gdzieś dobrze ulokowana i za nic w świecie nie mogę jej znaleźć..
.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich Kolegów
sp5rzm Jerzy
Rozpocząłem lutowanie swojej płytki G4CLF z układami smd. Wcześniej nigdy tego nie robiłem. Może nie jest to sztuka porównywalna z precyzją potrzebną przy oprawianiu diamentów lecz niestety do dobrego i estetycznego montażu należy mieć sokoli wzrok.. Moje + 5 w okularach wyklucza poprawne lutowanie. Sięgnąłem więc po jubilerskie teleskopy. Z takim ekwipunkiem idzie całkiem dobrze lecz wydaje mi się, że powinno się chyba do tego mieć specjalną, odpowiedniej grubości i odpowiedniej jakości cynę. Kiedyś nazywano taki cynowy drut "tinolem". Wcześniej przewidziałem podobną ewentualność lecz kupiona cienka cyna została przeze mnie gdzieś dobrze ulokowana i za nic w świecie nie mogę jej znaleźć..
. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Kolegów
sp5rzm Jerzy

