Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Homodyna, synchrodyna a może bezpośrednia przemiana ?
#1
Szukając świeżych materiałów w Internecie, natknąłem się przypadkiem na bardzo interesującą stronę poświęconą początkom techniki odbioru radiowego. Autor wyszukał i zaprezentował w bardzo czytelnej formie historyczny zarys techniki odbioru występujący w różnych opracowaniach po nazwą homodyny, synchrodyny i innych. Całość opracowania jest niezmiernia pouczająca, dla nas praktyczne znaczenie mają końcowe konkluzje dotyczące właśnie prawidłowego nazewnictwa. Tak się bowiem porobiło, że nawet autorzy patentów sami gubili się w terminologii. Dlatego też pod Waszą uwagę podaję sugestię ponownego rozważenia i wyboru poprawnych określeń dla tej dziedziny techniki. I tak za autorem strony wg mnie:
1. homodyną powinno nazywać się odbiornik, który pomocniczą nośną. niezbędną do demodulacji pożadanego widma odzyskuje z odbieranego sygnału,
2. synchrodyną powinno nazywać się odbiornik, który korzysta z obcego żródła pomocnicznej nośnej niezbędnej dla demodulacji odbieranego sygnału, jednakże pozostającego w sychroniźmie z odbieranym sygnałem,
3. odbiorniki nie spełniające powyższych kryteriów powinniśmy klasyfikować jako odbiorniki bezpośredniej przemiany (direct conversion) lub zerowej częstotliwości pośredniej.
Zapraszam do wymiany poglądów.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Homodyna, synchrodyna a może bezpośrednia przemiana ? - przez SP9FKP - 01-06-2010, 10:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości