11-02-2014, 12:57
Operacje sumowania (odejmowania) o jakich myślisz udają się na częstotliwościach względnie niskich w stosunku do częstotliwości granicznych układów cyfrowych. Ale w pobliżu maksymalnych osiągów układów istotne stają się czasy narastania i opadania impulsów, które staja się porównywalne z czasami samych impulsów. Nie dziwi więc, że przesunięcia w fazie moga się istotnie różnić od układu do układu a nawet zależeć od amplitudy sygnału wejściowego. Poza tym impuls "wchodzący" do układu pojawi się na jego wyjściu z mało przewidywalnym opóźnieniem - z reguły kilka półokresów sygnału później - biorąc pod uwagę tylko bramki. Powielacze aktywne mają chyba pętle PLL, które dodatkowo będą psuć zgodność fazową. Reasumując, na niskich częstotliwościach teoria zgodzi się dobrze z praktyką. Dla wyższych częstotliwości łatwiej zrobić dobry filtr.
Ale jakiś czas temu idea budowy sygnału sinusoidalnego na bazie przetwornika D/A była tylko teorią dla wyższych częstotliwości a teraz nie ma z tym problemu. Kto wie, może za jakiś czas dokładne sumowanie harmonicznych na podstawie tego samego sygnału źródłowego stanie się normalnością ;-)
L.J.
Ale jakiś czas temu idea budowy sygnału sinusoidalnego na bazie przetwornika D/A była tylko teorią dla wyższych częstotliwości a teraz nie ma z tym problemu. Kto wie, może za jakiś czas dokładne sumowanie harmonicznych na podstawie tego samego sygnału źródłowego stanie się normalnością ;-)
L.J.

