Kolego Romanie,
pomysł był przedni, mój szalony NWT jest w stanie zadziwić każdego fachowca. Wpisałem te 192000000, potwierdziłem, przeładowałem i zrobiłem kalibrację. Od tego momentu mój NWT niczego nie widzi, tam gdzie kiedyś coś malował teraz ładnie maluje linie proste. Powróciłem wobec tego do "fabrycznych" nastaw tzn. 40000000, ale mojemu NWT, tak się to spodobało, że maluje tylko linie proste.
Coś mi się wydaje, że znajdę duży ładny gwóźdź i płytkę tego NWT przybiję do ściany jako swego rodzaju memento. Potem kupię pół litra i zacznę interesować się np. wędkarstwem.




Jest też takie prawo Murphego które mówi, że każde urządzenie, które źle działa w obecności fachowca sprawuje się bez zarzutu. Ta świadomość sprawia, że idę się urżnąć. Sayonara.
pomysł był przedni, mój szalony NWT jest w stanie zadziwić każdego fachowca. Wpisałem te 192000000, potwierdziłem, przeładowałem i zrobiłem kalibrację. Od tego momentu mój NWT niczego nie widzi, tam gdzie kiedyś coś malował teraz ładnie maluje linie proste. Powróciłem wobec tego do "fabrycznych" nastaw tzn. 40000000, ale mojemu NWT, tak się to spodobało, że maluje tylko linie proste.

Coś mi się wydaje, że znajdę duży ładny gwóźdź i płytkę tego NWT przybiję do ściany jako swego rodzaju memento. Potem kupię pół litra i zacznę interesować się np. wędkarstwem.




Jest też takie prawo Murphego które mówi, że każde urządzenie, które źle działa w obecności fachowca sprawuje się bez zarzutu. Ta świadomość sprawia, że idę się urżnąć. Sayonara.

